środa, 22 kwietnia 2015

OLEJEK DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU! GOLDEN SKIN CARE! MARION

Hej kochane!!Gdy zobaczyłam ten olejek myślałam że stanie się moim ideałem. Olejek arganowy-uwielbiam!!! bardzo dobrze radzi sobie z moją cerą.Nawilża ją,odżywia,wygładza i super radzi sobie z niedoskonałościami w moim przypadku. Większość kosmetyków z olejkiem arganowym się u mnie sprawdza. A jak jest z tym olejkiem???


OLEJEK DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU. GOLDEN SKIN CARE. MARION




Opakowanie to plastikowa buteleczka z pompką o pojemności 150 ml.
Pompka działa płynnie, nie zacina się i jest blokada przekręcając pompkę. Za co duży plus bo wrzucając olejek do torebki nie boimy się że zastaniemy tam tłustą plamę.
Piękna szata graficzna w odcieniach złota,brązu oraz czerni.
Na opakowaniu znajdują się wszystkie ważne informacje.

Konsystencję ma on dość wodnistą jak na olejek. Jest to dla mnie troszkę kłopotliwe gdyż bardzo się on rozlewa. Kolor ma typowy dla oleju kuchennego . Jeżeli chodzi o zapach to ma to być biała herbata którą delikatnie wyczuwam lecz podstawowym zapachem wyczuwalnym są męskie perfumy.Zapach ten bardzo przypadł mi do gustu.Nie drażniący,przyjemny,pobudzający.


Olejek stosować można na dwa sposoby:
1.Nałożyć na wacik w celu demakijażu oczu.U mnie sposób ten się nie sprawdził. Olejek zamiast zmywać to rozcierał tusz po całej twarzy.Dodatkowo po takim demakijażu przez chwilę widzimy świat przez mgłę.



2 sposób to nałożenie olejku na twarz następnie zwilżenie twarzy i masowanie do uzyskania mlecznej emulsji.Pierwszy raz stosując byłam tym sposobem zachwycona. Skóra była po takim "zabiegu" pięknie rozświetlona ,miękka w dotyku,gładka. Wydawała się być dosyć ściągnięta. Przy kolejnych stosowaniach już tak pięknie nie było.Skóra stawała się przesuszona!! Miejscami aż w tym stopniu że dotykając się czułam jakbym palcem przejeżdżała po papierze ściernym:/ Szybciutko sięgałam po broń ostateczną w tego typu przesuszeniach(recenzja tego kosmetyku pojawi się niebawem)zrobiłam sobie przerwę i po 2tygodniach znów do niego wróciłam.Niestety....efekt ten sam....Przesuszona skóra.

U mnie olejek ten niestety się nie sprawdził. Zrezygnowałam już z prób zaprzyjaźnienia się z nim.Może sprawdzi się u kogoś innego- lecz ja muszę mu powiedzieć NIE! przysuszona skóra wygląda mało apetycznie.






Kosmetyk ten dostałam w ramach współpracy lecz nie ma to wpływu na wystawioną przeze mnie ocenę.

 Znalezione obrazy dla zapytania marion kosmetyki logo

28 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził, lubię kosmetyki Marion ale do tej pory używałam tylko tych do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wlosow bardzo lubie ich produkty :)

      Usuń
  2. Olejek do demakijażu... moim zdaniem to jakieś dwie sprzeczności. Płyn micelarny to ja rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że okazał się nie za dobry

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusząco wygląda ale ta firma mnie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  5. Do twarzy jeszcze nie używałam nic z Marion, do włosów owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, bo zapowiadał sie naprawde pozytywnie :)
    martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty z Marion albo sa świetne albo beznadziejne:). Jux dawno zauwazylam, ze to loteria:). Tego czegos nie miałam ale ostatnio spodobał mi sie ich ocet do wlosow - tani i dobry, co dziwi, bo wiadomo dobre i tanie to jest wino patykiem pisane :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ujete bossko :) ja mam maske odmładzajaca oraz maske laminującą do włosów i jestem bardzo zadowolona ;)

      Usuń
  8. Ojj, nie ma nic gorszego niż sucha skóra ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam bardzo wrażliwą okolicę oczu i bardzo uważnie dobieram kosmetyki do demakijażu. Najczęściej zmywam makijaż olejem kokosowym. Ale olejki zawarte w tym produkcie mogłyby być dla mnie ok. Jednak wolę nie ryzykować. Nienawidzę produktów przesuszających moją skórę. Także raczej też nie dla mnie przez ten aspekt. Recenzja bardzo fajna :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, bo mialam na niego ochote :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, nie słyszałam o tym produkcie, chce wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie słyszałam ale zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  13. Trudno trafić na dobry produkt, bo zdarzało mi się mieć coś z tej firmy i być zadowolonym:)))
    www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam już ten kosmetyk ale nie skusiłam się na niego ze względu na parafinę w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że się nie sprawdził ;(
    Zaobserwowałam, mogę liczyć na rewanż :)?
    Pozdrawiam, Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Przesusza....o nieee! to przy mojej bardzo suchej skórze chyba w ogóle odpadłaby mi twarz. To jest chyba trochę chore, skoro nazywają coś olejkiem to chyba powinno raczej nawilżać... Ja ostatnio używałam kremu który niby szczycił się nawilżeniem 24h, po takich obietnicach nawet przez myśl mi nie przeszło aby sprawdzić skład w poszukiwaniu alkoholu... zrobił mi na twarzy jesień średniowiecza i dopiero wtedy zerknęłam na skład a tam....alkohol na 3! miejscu! myślałam że znajdę tego producenta i wypatroszę. Dodam że kosmetyk szczyci się mianem "naturalnego". Szok... wylałam swoje żale to trochę mi ulżyło :p
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam sucha skore i odpada on calkowicie. ..dawniej nie patrzylam na sklad ale teraz alkoholu unikam calkowicie...ale z tym twoim naturalnym kremem to faktycznie hit sezonu haha

      Usuń
  17. nie znam ale po recenzji nie zachęca :( a szkoda bo ładnie się prezentował w opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że trafiłam na Twoją recenzję, bo zamierzałam go kupić, ech.
    Ogólnie to świetnie, że mimo współpracy wystawiłaś tak szczerą opinię!
    Pozdrawiam.

    loaarie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakladając bloga obiecałam sobie że zawsze będę uczciwie pisać o swoich odczuciach- czy to współpraca czy też kosmetyk który kupiłam sama :)

      Usuń
  19. Słyszałam o nim przeróżne rzeczy - zarówno negatywne jak i pozytywne recenzje... więc teraz sama już nie wiem ;) A lubię olejki do demakijażu...

    OdpowiedzUsuń

Każdy dodany przez was komentarz, to motywacja dla mnie do dalszego działania:)Dziękuję i zobowiązuje się zrewanżować tym samym jeśli tylko o tym będzie wspomniane:)

Każda obserwacja jest dla mnie bardzo dużą radością:D