środa, 29 kwietnia 2015

FREE STYLE-MODELLANTE, LUCIDANTE. OLEJEK DO WŁOSÓW

Hej kochane! Moje włosy nie dość że są jak siano to jeszcze puszą się niemiłosiernie. Są jeszcze na tyle bezczelne że nie chcą poddać się żadnym specyfikom. Puszenie,plątanie, mierzwienie-dla mnie to codzienność. Czy olejek firmy MARABLE podołał zadaniu i ujarzmił choć po części poje kudełki???



Olejek otrzymujemy w czerwonej,plastikowej buteleczce zamykanej na klik. Buteleczka jest na tyle przeźroczysta że możemy kontrolować ilość zużytego olejku. Szata graficzna jest małostkowa-co bardzo mi się podoba.


Konsystencja jest jak na olejki przystało.Fajnie rozprowadza się na włosach,i jak obiecuje producent -nie pozostawia śladów.Kolorystycznie przeźroczysty. A co do zapachu-jest on przyjemny dla nosa,nie nachalny i bardzo przypominający mi CLIN do mycia okien ;)


A co z jego działaniem???
Olejek stosuje na wilgotne włosy. Wystarczy odrobinka na średniej długości włosy-dzięki temu buteleczka 250ml. będzie z nami na długo. Podchodziłam do niego dosyć sceptycznie gdyż na moje włosy nie ma mocnych;). Tym bardziej miałam miłe zaskoczenie! Olejek stanął na wysokości zadania i puszenie włosów zmniejszył o jakieś 60 % co jest wynikiem cudowny! Włosy się nie mierzwią, nie puszą i przy tym wszystkim nie są przetłuszczone!Cały olejek włosy wchłaniają i wyglądają jak bym na nie nic nie nakładała.Wspomaga również rozczesywanie włosów po umyciu.


Myjąc włosy przed ważnym wyjściem mogę być spokojna,gdyż znalazłam produkt który ujarzmi czuprynkę na mojej głowie. I przy tym nie powodując uczulenia,łupieżu czy innych dolegliwości ;). Włosy pięknie się błyszczą, są nawilżone oraz ich stan ogólny ulega poprawie :)


Cena olejku to 22 zł. Biorąc pod uwagę jego działanie oraz wydajność jest to bardzo niska cena.Skład może do najlepszych nie należy lecz w tym momencie ważniejsze jest to że spełnia obietnice producenta.



SKŁAD: AQUA/WATER, ALCOHOL DENAT.,VP/VA COPOLYMER, GLYCERYN,POLYQUATENIUM-10,HYDROLYZED VEGATABLE PROTEIN, PPG-12-BUTETH-16, PARFUM, PEG-40HYDROGENATED CASTOR OIL, PROPYLENE GLYCOL, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE



Znacie ten olejek???Czy i u Was tak dobrze się sprawdził???:)

21 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz o nim słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tych produktach :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic o nim nigdy nie słyszałam. Ale fajnie, że o nim piszesz, przyjrzę mu się bliżej na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też go testuję :) i też jestem zadowolona :) Ale co z tego jak recenzji pisać nie mogę bo foty dalej się nie wczytują :( Buuu

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy produkt, zwróce na niego uwage

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana właśnie czegoś takiego szukałąm! Czytasz mi w myślach

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam zupełnie... gdzie go można zakupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety chyba tylko przez internet. ..
      sklep-kern.pl tam kupisz go na pewno :)

      Usuń
  9. Nie słyszałam o nim wcześniej, ciekawe jak sprawdziłby się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam ale ma ładne kolorystycznie opakowanie i zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie znam dla mnie nie wygląda zachęcająco ale skoro działa może warto ; );)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego olejku ale chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam go i nigdy o nim nie słyszałam, ale właściwie mi się kończą to może się skuszę. Ciekawa jestem czy moje włosy by go polubiły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam ale skoro mowisz, ze likwiduje puch, to ja go poszukam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjjjj w koncu trafilam na cwańszy specyfik od moich włosów ;)

      Usuń
  15. Obserwuję ;* super blog :) mam nadzieję ,że też zaobserwujesz ;*
    http://versashess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spotkałam się z nim nigdy :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego produkty, ale już mnie do siebie zachęcił poprzez Twoją opinię, że włosy się po nim nie puszą, a to moja włosowa zmora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam go,za to bardzo lubię wszelkie olejki.Co do stylizacji ten możliwe że by się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Każdy dodany przez was komentarz, to motywacja dla mnie do dalszego działania:)Dziękuję i zobowiązuje się zrewanżować tym samym jeśli tylko o tym będzie wspomniane:)

Każda obserwacja jest dla mnie bardzo dużą radością:D