Hej słoneczka! Jedne z nas mają piękne loki,inne mają cudnie proste sypkie włosy. Ale są też takie których włosy są nijakie! Ani proste ,ani kręcone. I ja właśnie do tej grupki osób należę.By moje włosy były do czegoś podobne muszę je modelować. Pianka FLEXI MOVE firmy MAXIMA jest właśnie stworzona dla osób z włosami kręconymi i takimi jakie mam ja. Czy sprawdziła się???Zapraszam do dalszej części postu !
"atomizer"(nie wiem jak to nazwać) Działa bez zarzutów. Płynnie wypuszcza z siebie bardzo gęstą piankę. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie informację. Najważniejsze są przetłumaczone na język polski na doklejonej karteczce.
Zapach ma bardzo przyjemny utrzymujący się na włosach. Nie wiem do czego to porównać-tak jakby płyn do szyb o kwiatowej nucie ;)Tyle tylko że zapachu płynów do szyb nie lubię a ten bardzo mi przypadł do gustu!
Konsystencja pianki jest bardzo gęsta/zbita. Mimo wszystko bez problemu rozprowadzimy piankę na włosach. Dobrze łapie się włosów-nie spływa z nich.Pianka nie pozostawia żadnych śladów po sobie.Nie skleja włosów gdy nałożymy jej ilość rozsądnie.
W fajny sposób dociąża włoski,likwiduje puch oraz pogłębia loki. W moim przypadku je kręci gdyż mam falowane włosy.Dużym plusem jest fakt iż pianka ta nie wysusza moich włosów jak i również ich nie uczula.
Cena pianki to ok. 35-40zł za 300ml. Jest to dość wysoka cena lecz biorąc pod uwagę wydajność i działanie-warta jest tej ceny.
Jakich Wy pianek używacie???
A może znacie tą piankę???




