piątek, 17 kwietnia 2015

Francuska różowa glinka illitowa

Hej kochane!!!Jak już wiecie lubuje się w glinkach. Dzięki firmie MARSYLSKIE miałam możliwość testowania francuskiej glinki różowej .Jak ona się u mnie sprawdziła???zapraszam do czytania :)

LES ARGILES DU SOLEIL-FRANCUSKA GLINKA RÓŻOWA ILLITOWA


Glinka zamknięta w tubce o pojemności 100g.Otwieramy ją za pomocą zakrętki. Glinka była dodatkowo zabezpieczona sreberkiem dzięki czemu wiemy że nikt przed nami w niej nie maczał swych paluszków ;)Niestety nie wiem czy ja trafiłam na jakieś trefne opakowanie-lecz zakrętka okazała się nieszczelna i podczas wstrząsania w celu wymieszania zawartości -cały czas coś mi z niej wycieka przez co cała tubka ręce i ubranie za pierwszym razem miałam brudne.

Otworek moim zdaniem mógłby być troszkę mniejszy.
Piękna delikatna szata graficzna. Z tyłu opakowania znajdziemy wszystkie potrzebne informacje które zostały przetłumaczone na język polski.


Konsystencja jest po wymieszaniu dosyć gęsta. Jeżeli nie wymieszamy to wylejemy samą "wodę". Kolor glinki jest taki specyficzny brąz a zapach typowy dla glinek.

A co jeśli chodzi o działanie?? TAK TAK TAK!!!!! pokochałam ją:) Zacznę od tego że bardzo łatwo zmywa się z twarzy. Nie trzeba do tego ciężkiego sprzętu-sama woda i dłonie wystarczają. Maseczkę trzymamy na twarzy 5min - ja w tym czasie raz muszę twarz spryskać by nie dopuścić do tego żeby glinka wyschła na twarzy.

Jakie efekty??? Twarz jest bardzo miękka i delikatna w dotyku. Zaczerwienienia są ładnie załagodzone.Twarz wygląda bardzo promiennie ,jakby jej odjął z 5 lat ;) Nasze niedoskonałości są o wiele mniejsze ,tak więc sprawdzi się u osób z cerą trądzikową.
Bardzo dużym plusem jest również fakt iż nie potrzebujemy po zmyciu glinki żadnego nawilżenia gdyż nasze różowe cudo wystarczająco ją nawilża. 



Produkt ten dostałam w ramach współpracy lecz nie ma to wpływu na wyżej wystawioną ocenę

Zapraszam was na stronę producenta gdyż firma ma bardzo wiele fajnych produktów.

STRONA PRODUCENTA 
Znalezione obrazy dla zapytania marsylskie.pl logo 






40 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie, nie miałam okazji jeszcze używać francuskich glinek, będę musiała się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu, jakoś nie jestem przekonana do glinek. Mam wrażenie, że mam po nich zbyt duży efekt ściągnięcia na twarzy. Niemniej jednak wypróbowałabym jeszcze, że dać im drugą szansę. Pytałaś o obserwację- naturalnie, Twój blog jest świetny i dużo w nim ciekawych porad- dodaję do "must read" na Feedly i już nie przeoczę żadnego wpisu :) Pozdrawiam cieplutko. Megly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem niektóre glinki ściągają twarz.... ale tą moge Ci śmiało polecić ponieważ tego nie robi-chyba że zaczyna wysychać ale wtedy spryskujemy twarz wodą i ten efekt zanika :)
      Bardzo się ciesze-i dziekuje!Bardzo motywujący komentarz:)

      Usuń
  3. Świetnie, że glinka sie u Ciebie sprawdził. Sama bym ją chętnie przetestowała :)Gratuluję współpracy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że produkt jest już gotowy do użycia. Ja jeszcze nie używałam glinek, ale chyba czas to zmienić, moja skóra by mi za to podziękowała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Różowej glinki jeszcze nie miałam okazji próbować, ale wyczytałam gdzieś, że świetnie nadaje się też dla skóry z cerą naczynkową.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam różowej glinki aczkolwiek bardzo lubie te z Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię różową glinkę mam taką w proszku i rozrabiam ją najczęściej z wodą różaną i olejkiem konopnym i działa świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy różowej glinki nie stosowałam, ta wygląda i działa bardzo ciekawie. .:)
    martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa jestem jak sprawdziłaby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś testowałem glinke biała i też była ok:-) �

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam glinkę, ta tez z przyjemnoscia bym spróbowaa,, ale najpierw skoncze zapasy :D

    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nice :) Have a great day :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się - jest niejako stworzona dla takiego obiboka jak ja - bo nic nie trzeba mieszać! Hurra! Gdy mam zorganizować sobie maseczke, dolewając do glinki hydrolatow, olejkow itd to jakos odkładam to na pozniej;) a tu prosze...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się być ciekawa :) stosowałam kiedyś różową, ale nie pamiętam jakiej firmy

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z glinek używam białą z Fitomedu i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam glinkę różową. Ładnie się spisuje przy naczynkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy taka glinka jest odpowiednia dla suchej cery?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam suchą cere i u mnie sprawdza się idealnie:)

      Usuń
  18. kocham wszelkiego rodzaju glinki!

    OdpowiedzUsuń
  19. od pewnego czasu chodzą za mną glinki :D w końcu muszę kupić jakąś na przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przy okazji, nominowałam Cię do Liebster Blog Award. :) Zapraszam po więcej szczegółów do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję współpracy ;)) O glince nie słyszałam, ale brzmi PYSZNIE ! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. O! Przydałaby mi się taka glinka!

    OdpowiedzUsuń
  23. Różowej jeszcze nie używałam :) ale wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo o takiej jeszcze nie słyszałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawa jestem tej glinki ;) szczególnie że takiej prawdziwej jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. gratuluję współpracy, szkoda że ceny nie podałaś, ja jeszcze nie używałam glinek ale strasznie dużo pozytywnych słów o niej słyszałam i chcę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny blog, napewno będę tu wpadać częściej!
    Konkursy internetowe obiecuję, że znajdziesz coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam wszelakie glinki, naprawdę dobrze działają na skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawe, mozna ja dostac tylko na stronie czy moze w sklepie tez?

    OdpowiedzUsuń
  30. Też uwielbiam glinki, a tej jeszcze nie próbowałam. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy dodany przez was komentarz, to motywacja dla mnie do dalszego działania:)Dziękuję i zobowiązuje się zrewanżować tym samym jeśli tylko o tym będzie wspomniane:)

Każda obserwacja jest dla mnie bardzo dużą radością:D