Witajcie!
Obiecałam napisać osobno o trwałości Acryl gelu .Korzystając z okazji dołożę nowe wypociny na moich pazurkach ;)Było robione specjalnie z myślą o SPOTKANIU BLOGEREK, które odbyło się wczoraj :) Ale o tym będzie osobny post-ba! nie jeden-będzie ich kilka!

Manicure wykonałam za pomocą lakierów NeoNail .
tym razem padł wybór na róż CRIPPS PINK 5631-1. Lakier o tradycyjnej dla tych lakierów konsystencji-dwie warstwy wystarczą do całkowitego krycia. Jest to delikatny róż-typu barbie. Ostatnio taki przyjemny dziewczęcy,,fikuśny. Dodatkowo dołożyłam troszkę różowego brokatu.
Teraz czas na to w czym ostatnio się zakochałam. Aquarella! Jest to coś co nigdy się nie znudzi-nigdy nie ma dwóch takich samych paznokci.Najpierw nałożyłam baze białą by nie było prześwitów a następnie bazę aquarelle. Uzupełniłam to PURPLE AQUARELLE nr 5509-1. Jest to piękny fiolet którego nasyceniem sami kierujemy. Efekt jest naprawdę rewelacyjny. Już pierwszego dnia masa klientów chwaliła mnie i pytała jak to wykonałam :D Poprószyłam jeszcze delikatnie paznokcie brokatem i gotowe :)
co do mojego wykonania-wiem że wyjechałam miejscami na skórki ale przy moich galaretowato-trzęsących się rękach proszę o rozgrzeszenie ;)
Efekt genialny :O Spróbuję sobie podobne zrobić na urodziny :)
OdpowiedzUsuńFajnie to wyszło i ten posypany brokat ożywił mani.
OdpowiedzUsuńCałkiem ładnie wyszło posoba mi siię bardzo!
OdpowiedzUsuńMi sie wydaje, ze pierwsze od czego powinnaś zaczac to zmiania ksztaltu i długości paznokci.
OdpowiedzUsuńAkwarela i mi się nie znudzi :P
OdpowiedzUsuńJaki piękny ten paznokieć <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam je :) Pani Kotko ;D ;-* Rozgrzeszam Cię córko ! :D
OdpowiedzUsuńBardzo fajny efekt!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)