niedziela, 11 marca 2018

O AcRYLGEL'U SŁÓW KILKA-I NOWE MANI :D

Witajcie!

Obiecałam napisać osobno o trwałości Acryl gelu .Korzystając z okazji dołożę nowe wypociny na moich pazurkach ;)Było robione specjalnie z myślą o SPOTKANIU BLOGEREK, które odbyło się wczoraj :) Ale o tym będzie osobny post-ba! nie jeden-będzie ich kilka!

Zacznijmy od trwałości ACRYL GEL'u .Jestem początkująca w przygodzie z nim i mam mooocno mieszane uczucia :(Może jest to spowodowane moją pracą-pracuję w sklepie. Kartony,folie,towary....no nie ma litości dla moich paznokci.Statystyki trwałości są marne-wytrwały mi tylko 2 pazurki do czasu kolejnego uzupełniania.Przez to właśnie uczucia są mieszane.Bo ich trwałość może jest taka przez brak mej umiejętności w ich nakładaniu. Uzupełnienie ich to monotonna praca,gdyż należy hybrydę potraktować pilnikiem. Po namoczeniu jej w acetonie odchodzi wraz z acryl gel'em. Teraz acryl gel mam  od polowy paznokcia-mam nadzieje że trwałość będzie lepsza.


Manicure wykonałam za pomocą lakierów NeoNail .
tym razem padł wybór na róż CRIPPS PINK 5631-1. Lakier o tradycyjnej dla tych lakierów konsystencji-dwie warstwy wystarczą do całkowitego krycia. Jest to delikatny róż-typu barbie. Ostatnio taki przyjemny dziewczęcy,,fikuśny. Dodatkowo dołożyłam troszkę różowego brokatu.


Teraz czas na to w czym ostatnio się zakochałam. Aquarella! Jest to coś co nigdy  się nie znudzi-nigdy nie ma dwóch takich samych paznokci.Najpierw nałożyłam baze białą by nie było prześwitów a następnie bazę aquarelle. Uzupełniłam to PURPLE AQUARELLE nr 5509-1. Jest to piękny fiolet którego nasyceniem sami kierujemy. Efekt jest naprawdę rewelacyjny. Już pierwszego dnia masa klientów chwaliła mnie i pytała jak to wykonałam :D Poprószyłam jeszcze delikatnie paznokcie brokatem i gotowe :)


co do mojego wykonania-wiem że wyjechałam miejscami na skórki ale przy moich galaretowato-trzęsących się rękach proszę o rozgrzeszenie ;)


9 komentarzy:

  1. Efekt genialny :O Spróbuję sobie podobne zrobić na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie to wyszło i ten posypany brokat ożywił mani.

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem ładnie wyszło posoba mi siię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi sie wydaje, ze pierwsze od czego powinnaś zaczac to zmiania ksztaltu i długości paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki piękny ten paznokieć <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam je :) Pani Kotko ;D ;-* Rozgrzeszam Cię córko ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny efekt!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy dodany przez was komentarz, to motywacja dla mnie do dalszego działania:)Dziękuję i zobowiązuje się zrewanżować tym samym jeśli tylko o tym będzie wspomniane:)

Każda obserwacja jest dla mnie bardzo dużą radością:D