poniedziałek, 21 marca 2016

Nacomi Candle Shea -świeczka do ciała- chwila ukojenia

Hej kochane! Wracam. Wracam od tygodni . Pisze post potem go usuwam. Wszystko o czym myślę pisać wydaje się mi mało istotne, głupie. Jednak znalazłam perełkę która przywróciła moją wenę ! Od pewnego czasu interesuje się kosmetykami naturalnymi. Chwile relaksu w łazience to coś bez czego nie da się obejść ...Ale świeczka do ciała?! TAK! to coś co musiałam mieć! I jak sam początek wskazuje-nie zawiodłam się na niej :D







 

















Świeczka zapakowana w metalowy estetyczny słoiczek . Zamykany na zakrętkę dzięki czemu problemu z otwieraniem nie będzie. Moje opakowanie niestety mało estetycznie już wygląda lecz niestety takie poszanowanie było w drogerii a ja musiałam mieć TEN ZAPACH!


Świeczka jest w konsystencji masełka przed jej zapaleniem a po rozpuszczenie staje się gęstą, tłustawą oliwką do ciała. Na szczęście wspólnego z oliwką ma tyle co nic- jeżeli chodzi o wchłanialność . Nie pozostawia po sobie tłustego filmu i szybko się wchłania. Za co u mnie dostaje ogromnego plusa. Nie mam czasu , i jestem na to zbyt nerwowa by czekać 30 min nim się wchłonie!

Zapach..... powalił całkowicie! Przepadłam ! Uwielbiam zapach zielonej herbaty. Już po otwarciu słoiczka roznosi się delikatny zapach . Po odpaleniu świeczki zapach jest jeszcze intensywniejszy. Nie jest on nachalny, agresywny. Jest kojący dla naszych nerwów , odprężający po ciężkim dniu .  Po wmasowaniu "świeczki" w ciało zapach otula nasze wszelkie zmysły i pozostaje jeszcze na dłuuugo z nami .

A jeżeli chodzi o działanie to obietnice producenta zostały spełnione. Nie zapewnia nam on tylko świeczki o ładnym zapachu ale również idealne nawilżenie dla naszego ciała. A nie ukrywam pod względem nawilżenia ze względów zdrowotnych moje ciało wymaga konkretnego nawilżenia. Świeczka ta spisuje się tu na 5+ . Ciało jest nawilżone,i aksamitnie gładkie w dotyku.

Wydajność jest bardzo zadowalająca gdyż już bardzo niewielka ilość masełka/oliwki wystarcza na pokrycie całego ciała. 
Kolejnym plusem jest tu fakt że świeczka ta może nam również posłużyć do masażu. Nie tylko będzie koić nasze zmysły ale zapewni przyjemne chwile z bliską nam osobą.

POJEMNOŚĆ: 150g
CENA: 24zł
SKŁAD: BUTYROSPERMUM PARKII, COCONUT OIL, TOCOPHERYL ACECATE, PERFUM

Przepraszam za jakość zdjęć lecz sytuacja zmusiła do robienia zdjęć telefonem!

37 komentarzy:

  1. Myślałam że to krem do rąk :) ciekawi mnie zapach gdyż lubię zieloną herbatę i jej zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również a ten zapach idealnie to oddaje :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie nietypowe świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie nietypowe świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ogolnie "zboczenie"do swieczek . A taka wielofunkcyjna to juz w ogole powala :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Polecam kochana :) az ciekawa jestem czy Ci się spodoba

      Usuń
  5. Zawsze ogromnie ciekawiły mnie te produkty... dla mnie to taka troszkę abstrakcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tez byla hehe . Kiedys jakby mi ktos o tym powiedzial ....a teraz to moj nr 1 :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza ale wiem ze nie ostatnia :D

      Usuń
  7. Muszą pięknie pachnieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga wersja zapachowa jest z pomarancza-teeez kusi :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja rowniez :) nie przepadam za to za slodkimi nutami...nie nie slodkosc w dziedzinie kosmetykow do mnie nie przemawia ;)

      Usuń
  9. Dla mnie to nowość. Świeczka do ciała - no, no ;) Niezłe! Super, zapach wydaje się być bardzo przyjemny. Przetestowałabym z wielką chęcią, gdyż takie nowości do mnie przemawiają, chociażby, żeby właśnie zapoznać się z działaniem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie takie dziwaczne nowosci testować tez :) wlasnie czasem mozna natrafic na bardzo pozytywne dzialanie :)

      Usuń
  10. Jestem miłośnikiem zapachowych świec. Czekam na moje duże zamówienie <3. Już się nie mogę doczekać jak je zapalę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli szaleństwo na maxa!-to w takim razie miłego relaksu ;)

      Usuń
  11. Ciekawa recenzja :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. do masażu jeszcze jej nie testowałam :D ale myślę że sprawdzi się idealnie!

      Usuń
  13. miałam kiedyś jedną z świec nacomi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam świeczki o takim zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie tym bardziej polecam :)

      Usuń
  15. Nigdy nie miałam świeczki o takim zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  16. WOw ale super, ja bardzo polubiłam się z maseczkami z Nacomi:)
    Kochana mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście o TU ? Byłabym wdzieczna :)
    Obserwuję.
    Pozdrawiam,
    PatrisyaStyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm maseczkej jeszcze nie znam ale zapewne i u mnie zagoszczą :D

      Usuń
  17. Pierwszy raz słyszę o takim połączeniu funkcji! Nie da się ukryć, że to zaciekawia. Co do poszanowania w drogeriach, to w większości nikt niestety nie zwraca na to uwagi w jakim stanie są kosmetyki które trafiają do klienta, coś o tym wiem, a przecież nie tylko zawartość ma nas cieszyć, piękne opakowanie to jak dla mnie niejednokrotnie wystarczający powód by się na coś zdecydować! Co cieszy oko, cieszy mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt:) opakowanie to coś co przyciąga. środek dopiero po użyciu może przyciągać. A fakt że opakowanie jest porysowane przygniecione i brudne....ooooo ludzieee doprowadza mnie do szału. I jeszcze tak się złożyło że ostatnia sztuka tego zapachu była:/

      Usuń
  18. ooo śiweczka do Ciała :D Hmmm Mój Paweł na nią poluję dla mnie ;)
    Idealny post dla niego ;)
    Witamy w śród żywych :D
    Kocham Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  19. aaaa i w Twojej liście Blogów zmien mój blog tamtego już nie ma ;( ehhh :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zapach zielonej herbaty więc to byłby idealny kosmetyka dla mnie :-)Ostatnio odkryłam kosmetyki Nacomi i kupiłam kilka ich masek do twarzy do samodzielnego przygotowania i jestem nimi zachwycona :-)Przyznam, że takiej świeczki do ciała w życiu nie testowałam, a bardzo lubię wszelkie nowinki :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy dodany przez was komentarz, to motywacja dla mnie do dalszego działania:)Dziękuję i zobowiązuje się zrewanżować tym samym jeśli tylko o tym będzie wspomniane:)

Każda obserwacja jest dla mnie bardzo dużą radością:D